Rynek eurodolarowy
Rynek eurodolarowy to jedna z odmian rynku finansowego. Jest to naprawdę bardzo ogromny rynek o charakterze międzynarodowym. Jego początki sięgają lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Posiadają bardzo ścisły związek z sytuacją, jaka wówczas miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. Chodzi w tym miejscu dokładnie o pewien sposób zwalczania inflacji – określano go mianem regulatora Q. Został on zastosowany przez Martina MacChesneya, który wówczas sprawował stanowisko gubernatora Systemu Rezerwy Federalnej. Przedmiot obrotu na powyżej wspomnianym rynku stanowią depozyty, jakie są utrzymywane w bankach znajdujących się na terenie Europy i jednocześnie denominowane w amerykańskich dolarach. To właśnie na przykładzie rynków eurodolarowych najbardziej widoczne są efekty polityki gospodarczej – przede wszystkim mowa w tym miejscu o tych państwach, z których dana waluta się wywodzi. Nie dość, że ją mocno odczuwają, to ponadto również w znacznym stopniu wpływają na zmniejszenie jej efektywności. Rynek euroobligacji jest to taki rodzaj rynku finansowego, w zakresie zainteresowań którego leża transakcje obligacjami na okaziciela. Są one denominowane w walutach innych aniżeli waluta tego państwa, gdzie odbywa się ich emitowanie oraz handel nimi. Mówi się zatem między innymi o euroobligacjach dolarowych czy funtowych. W bardzo wielu sytuacjach jest to ułatwienie – a to z tego powodu, że istnieje bardzo wiele przeszkód o charterze administracyjnym, jeżeli chodzi o emitowanie obligacyjnych pożyczek w krajowych walutach. Początek tego rodzaju operacji jest datowany na lata sześćdziesiąte ubiegłego stulecia. Pierwsza takowa emisja odznaczała się wartością piętnastu milionów dolarów amerykańskich. Pamiętać przy tym należy o tym, iż w przypadku rynku euroobligacji ryzyko ponoszą tylko i wyłącznie ci, co udzielają pożyczek. Jeśli natomiast chodzi o wartość papierów wartościowych, to czynnikiem kształtującym ja na wszystkich światowych giełdach jest gra, jak toczy się pomiędzy podażą a popytem.
19 września 2011, Kategoria: Inwestycje, Pieniądze | Tagi: finanse, gubernator, mocny, odmiana, przykład, sprawowanie, sytuacja, związek
Kiedy jest mowa o inwestycjach, zetknąć się można z pojęciem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Są to inwestycje o charakterze międzynarodowym. Dokonuje ich znajdujących się w jednym kraju rezydent, co służyć ma osiągnięciu przez niego bardzo konkretnego celu. Chodzi w tym miejscu mianowicie o to, ażeby w taki sposób móc sprawować kontrolę o długoterminowym zakresie w przedsiębiorstwie znajdującym się w jakimś innym państwie. Warto w tym momencie zwrócić uwagę na to, co dokładnie oznacza tutaj kontrola długoterminowa. Są to trwające przez długi okres relacje między danym przedsiębiorstwem a bezpośrednim inwestorem. Nie w każdym jednym przypadku prowadzone z zagranicą inwestycje są określane mianem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Warunek, jaki musza spełniać, ażeby za takie zostać uznane to odpowiednie zaangażowanie finansowe bezpośredniego inwestora – próg minimalny takowej inwestycji musi wynosić dziesięć procent. Komponentami takich inwestycji są kapitały zakładowe oraz inne. W przypadku tematyki powiązanej z inwestycjami zetknąć się można z określeniem inwestycji bezpośrednich. Pod pojęciem inwestycji bezpośrednich rozumieć należy nakłady o charakterze bezpośrednim na tak zwane środki trwałe. Kiedy dokonywany jest bilans płatniczy, inwestycjami takimi są te, kiedy to podstawowym celem działalności inwestorów jest przejęcie możliwie jak największej kontroli nad przedsiębiorstwem, w którym dokonywane są bezpośrednie inwestycje. Można zatem śmiało stwierdzić, iż inwestycje bezpośrednie odznaczają się większą trwałością aniżeli dla przykładu inwestycje portfelowe. Jest to poza tym podstawowy czynniki, dzięki któremu powyżej wymienione inwestycje można od siebie w bilansie płatniczym odróżnić. Trwały wpływ na działanie jakiejś firmy przejawia się w tym, że inwestor bezpośredni posiada w niej co najmniej dziesięć procent zwykłych akcji albo także tyleż samo głosów na zgromadzeniu walnym. W przypadku inwestycji bezpośrednich zawsze obowiązuje zasada kierunkowości.
Inwestycje portfelowe to jedna z odmian inwestycji. Określane są one również mianem zagranicznych inwestycji pośrednich. Polegają one na tym, iż zakupywane są papiery wartościowe, a nie – jak w przypadku bardzo wielu inwestycji – jakieś konkretne firmy, dobra o charakterze materialnym, usługi i tym podobne. Na czym zatem konkretnie polega zarobek w przypadku inwestycji portfelowych? Otóż jeżeli inwestor kupuje wartościowe papiery takie jak między innymi akcje oraz obligacje, chce na nic zarobić – wszystko opiera się w tym miejscu o wahania walutowego kursu czy różnice stóp procentowych. Filozofia jest w tym przypadku bardzo prosta – kupić tanio, sprzedać drogo. Najczęściej jest tak, że ci inwestorzy, którzy są zainteresowani właśnie papierami wartościowymi, bazują przy podejmowaniu swoich decyzji w tym zakresie na ratingu określonego kraju. Rating zaś to – mówiąc najogólniej – wycena. Jest ona dokonywana przez niezależne instytucje finansowe i jej podstawowym zadaniem jest oszacowanie ryzyka. Nie jest żadną tajemnicą, że każda jedna inwestycja związana jest z jakimś ryzykiem – mniejszym albo większym, ale zawsze. Z tego właśnie powodu, kiedy jakieś państwo zawiera stosowne umowy z inwestorami z zagranicy, wprowadza do tychże umów tak zwane klauzule stabilizacyjne. Mają one nierozerwalny związek z takimi sytuacjami, gdyby w czasie trwania umowy zostały do przepisów prawnych w danym państwie wprowadzone jakiekolwiek zmiany. W ten sposób zagraniczni inwestorzy zabezpieczają opłacalność podjętych przez siebie działań. Wyodrębnić można trzy rodzaje klauzul stabilizacyjnych. Pierwszy z nich to klauzule zamrażające – czyli wprowadzające zakaz wprowadzania wyżej wspomnianych zmian. Drugim są klauzule równowagi ekonomicznej – czyli takie, że jeśli wprowadzone w prawie zmiany odbiją się na niekorzyść inwestora, dostanie on z tego tytułu odszkodowanie. I wreszcie trzeci rodzaj, a zatem klauzule hybrydowe – czyli takie, że w przypadku wprowadzenia zmian, nie będą one obejmowały inwestora.
Przy okazji omawiania zagadnień związanych z rynkami finansowymi natknąć się można na taki termin jak Forex. Owe pojęcie stosowane jest zazwyczaj w kontekście światowego rynku walutowego. Warto bowiem wiedzieć, iż to właśnie Forex stanowi największy na świecie rynek. Każdego jednego dnia jego obroty wynoszą zawrotną sumę niemalże czterech i pół biliona amerykańskich dolarów, to w skali roku daje kwoty po prostu niewyobrażalne. Ciekawostką może być w tym miejscu informacja, iż Forex jest rynkiem czynnym przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Za największy jego plus uznawana jest powszechnie jego płynność. To z kolei przekłada się na to, iż nie ma najmniejszych nawet kłopotów z tym, ażeby zakupić albo sprzedać jakąkolwiek ilość dowolnej waluty – wyjątek w tej sytuacji stanowić mogą zlecenia o wartości uznawanej za zbytnio niską, może to być dla przykładu równowartość stu amerykańskich dolarów. Forex to rynek zdecentralizowany – brak tu konkretnej jednostki globalnej , która nadzoruje obrót. Rodzajów rynków finansowych wyszczególnić można sporo. Do tego grona należy tak zwany rynek wtórny. Jest to taka szczególna odmiana rynku kapitałowego, która stanowi uzupełnienie rynku pierwotnego. Cech charakteryzujących rynek wtórny jest sporo. Jedną z tych bardziej wyrazistych jest to, że tutaj nie ma mowy o czymś takim, jak zasilanie podmiotu wypuszczającego na rynek papiery wartościowe w jakikolwiek kapitał. Tutaj stronami zawierającymi transakcje są bowiem sami inwestorzy. W obrębie rynku wtórnego znajdują się między innymi warszawska Giełda Papierów Wartościowych, a także Centralna Tabela Ofert. Rynek wtórny ma do spełnienia wiele zadań. Przede wszystkim stanowi bardzo istotny czynnik mający wpływ na mobilizowanie kapitału – jeżeli bowiem inwestor planuje jakieś działania, przesłankę ku temu stanowi sytuacja właśnie na rynku wtórnym. Ponadto dzięki niemu jest możliwe zamienianie jednej formy kapitałowej w inną – na przykład akcji w obligacje (oczywiście, działa to też w drugą stronę).