Ceny

431Ceny za naukę z instruktorem tańca bywają różne, jednak przede wszystkim należy uważać na to, by nie przepłacić.Fakt, iż w naszym kraju na przestrzeni ostatnich lat zostało otwartych wiele nowych szkół tańca można rozpatrywać dwojako, bowiem z jednej strony można by uznać, że dzięki konkurencji ceny zaczną spadać, a z drugiej ze względu na popularność tańca kursy osiągają nierzadko niebotyczne sumy. Oglądałam nawet kiedyś program, w którym to Michał Piróg przyznał, że za indywidualną lekcję wziąłby kilka tysięcy, a to tylko dlatego, że nie uznaje szkoleń sam na sam z daną osobą czy też parą i woli ćwiczenia grupowe. Oczywiście przeciętny instruktor za szkolenie grupy z pewnością nie weźmie więcej niż kilkadziesiąt złotych, przy czy wszystko zależy od tego do kogo chcemy się uczyć i jak znanej szkoły poszukujemy. Jeśli zależy nam tylko na tym, by nieco podszkolić się w tańcu, bo po prostu jest na to moda i chcielibyśmy zobaczyć jak treningi wyglądają od wewnątrz nie powinniśmy rzucać się na kursy, których ceny sięgają kilkuset złotych za lekcję. Jeśli jednak mamy możliwości i nasz poziom jest wysoki to czasem warto zainwestować w lekcje z prawdziwym profesjonalistą. Wiele mówi się o tym, że śpiewać może każdy, jak jednak jest z tańcem? Czy naprawdę każdy może się tej sztuki nauczyć?Słyszałam, że nieprawdą jest, iż każdy z nas może zostać perfekcyjnym tancerzem, dlatego jeśli od swojego instruktora słyszycie, że jest wręcz przeciwnie, wystarczy tylko zapisać się na bardziej intensywny kurs to niestety powinniście liczyć się z tym, że ktoś próbuje was naciągnąć. Niestety nie każdy z nas będzie w stanie opanować tę bądź co bądź trudną sztukę jaką jest taniec, dlatego czasami lepiej jest zrezygnować, zamiast inwestować w coś bez przyszłości. Jeśli jednak tańczymy tylko dla zabawy, to nie ma powodu, by się zniechęcać, w końcu najważniejsze, byśmy umieli cieszyć się tym, co robimy. Warto również wspomnieć o tym, iż jeśli chodzi o taniec to nie ma żadnych ograniczeń wiekowych, jednak starsze osoby powinny zdawać sobie sprawę z tego, iż nie mają zbytniej szansy na udział w turniejach, w których to z reguły pojawiają się tylko młode osoby. Niemniej jednak nigdy nie jest za późno na nowe hobby, dlatego jeśli mamy dość codzienności, to być może warto spróbować czegoś innego.

7 października 2011, Kategoria: Pieniądze | Tagi: ćwiczenie, fakt, grupa, indywidualna, instruktor, konkurencja, taniec

Satysfakcja

91Nic tak nie cieszy jak sukces. Zatem często o wiele bardziej niż fakt posiadania papierka cieszy nas to, iż udało nam się zrealizować zamierzony cel. Faktem jest bowiem, iż każda osoba, która uzyskuje certyfikat musi wykazać się wiedzą i umiejętnościami. Nie każdy bowiem potrafi samodzielnie zredagować tekst po angielsku czy niemiecku, nie każdy jest w stanie zrozumieć to, co dla innego jest wręcz oczywiste. Spora grupa ludzi ma poważne problemy ze zbudowaniem poprawnej wypowiedzi w języku polskim, a co tu dopiero mówić o włoskich czy francuskim. Z tego też względu uzyskanie certyfikatu może otworzyć przed wieloma ludźmi szersze perspektywy. I to nie tylko ze względu na to, iż posiadacz danego rodzaju certyfikatu ma uprawnienia do nauczania języka czy bycia przewodnikiem zagranicznych wycieczek. Wielu osobom pomyślne zdanie certyfikatu dodaje pewności siebie, jest motorem do dalszych działań, takich jak chociażby ubieganie się o przyjęcie na studia filologiczne czy pedagogiczne. Certyfikaty z pewnością dodadzą odwagi ludziom poszukującym pracy za granicą. Od kilku lat dzieci uczą się języków już od najmłodszych lat. W pierwszej klasy szkoły podstawowej wprowadzany jest jeden język obcy. Kolejny dochodzi w gimnazjum. Wprawdzie mogłoby się wydawać, iż zanim dojdziemy do matury, czyli po dwunastu latach nauki danego języka powinniśmy biegle się nim posługiwać. Rzeczywistość dowodzi jednak, iż wcale tak nie jest. Z czego to wynika? Faktycznie, większość uczniów nie przejawia nadmiernej chęci do nauki, jednak nawet ci, którzy chcieliby poznać język na wyższym poziomie, często nie mają ku temu sposobności. W gimnazjum, bo przecież trzeba zająć się wszystkimi, a w liceum ze względu na magiczne słowo, jakim jest matura. Chociaż teoretycznie szkoły przygotowują do zdania matury na poziomie rozszerzonym, w rzeczywistości zdecydowana większość osób, decydujących się na zdawanie matury z języka obcego na poziomie rozszerzonym bierze prywatne korepetycje. Staje się zatem oczywiste, iż w większości polskich szkół młodzież nie ma możliwości zdobycia wiedzy na poziomie, pozwalającym uzyskanie certyfikatu językowego. Większość również zapewnie nigdy nie słyszała od swoich nauczycieli o takiej możliwości. Niewiele jest sposobów na to, by potwierdzić w naszym kraju znajomość języka szwedzkiego. Taką możliwość daje nam jednak wprowadzony nie tak dawno certyfikat Swedex, organizowany przez Uniwersytet Ludowy. Do egzaminów można przystąpić zarówno w Szwecji, jak i czterdziestu innych, uprawnionych do tego ośrodkach. Polacy mogą dokonać tego w jednym z pięciu ośrodków, mieszczących się w Gdyni, Gdański, Poznaniu, Łodzi bądź Warszawie. Certyfikat ten ważny jest we wszystkich państwach europejskich. Każdy ma możliwość przystąpienia do egzaminu na dwóch poziomach, które przygotowane zostały przez Radę Europy. Osoba, która zdecyduje się na przystąpienie do egzaminu w celu uzyskania certyfikatu powinna zdawać sobie sprawę z tego, iż zostanie poddana kilku różnorodnym zadaniom. Sprawdzona zostanie jej umiejętność rozumienia tekstów czytanych. Egzamin obejmuje również zadania sprawdzające zakres poznanego słownictwa i znajomość struktur gramatycznych. Egzaminowana osoba zostanie poproszona o napisanie własnego teksu. Sprawdzana jest również umiejętność posługiwania się językiem szwedzkim w mowie.

19 września 2011, Kategoria: Praca | Tagi: fakt, filologia, ludzie, pedagog, polski, posiadanie, ubieganie, uprawnienie

Ekonomia polityczna

101Zakres i nazwa przedmiotu Ekonomia polityczna nie zajmowała się analizą poszczególnych faktów gospodarczych. Jej zadaniem była prezentacja podstawowych cech systemów gospodarczych, z jakimi mieliśmy do czynienia w współczesnym sobie świecie. Za cel miała ona badanie całość społecznego procesu gospodarowania w całej dynamicznie zmieniających się warunkach. Według z jednej definicji na ten temat pisano: przedmiotem ekonomi politycznej jest społeczny proces produkcji i podziału dóbr materialnych, czyli proces społecznego gospodarowania. Uffff. Zapachniało Marksem. Właściwie to nic dziwnego, gdyż całe podejście do gospodarki w czasach PRL było uzasadniane filozofią marksistowską. Było to potrzebne do teoretycznego wytłumaczenia, że gospodarka jest uzależniona od państwa i sterowana w sposób centralny. Według podręcznika do zadań tej dziedziny wiedzy powinno należeć ustalenie, które sposoby zbioru obserwowanych faktów są faktami naukowymi [ ]. Stąd wynikać miało, że ekonomia ta zajmowała się formułowaniem opinii naukowych, będących swego rodzaju abstrakcyjnymi modelami funkcjonowania zjawisk rzeczywistych, ujętych przy pomocy naukowych definicji. Co Jan Kowalski miał wiedzieć Program nauczania przedmiotu ekonomia polityczna miał obejmować dwa wielkie bloki. Pierwszym z nich był kapitalizm, drugi – jak łatwo się domyśleć – socjalizm. W zakresie pierwszego bliku student powinien nauczyć się takich rzeczy jak: powstawanie i rozwój siły nabywczej, organizacja pracy w gospodarcze kapitalistycznej, na czym miała polegać istota gospodarki towarowej, funkcje pieniądza, na czym polegać miała akumulacja pierwotna. Jednym z ważniejszych wiadomości wykładanych na temat kapitalizmu to teoria cykliczności gospodarki. Wiedza Jana Kowalskiego na temat socjalizmu miała być równie głęboka. Zaczynała się od wyjaśnienia na czym polegać miała faza przejściowa pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem. Jak widać, to wiedza żywcem wzięta z filozofii Karola Marksa. Dalej uczono się o produkcie społecznym i dochodzie narodowym; czynnikach wzrostu gospodarczego; o planowaniu w gospodarcze socjalistycznej; produkcji towarowej w socjalizmie; o organizowaniu i zarządzaniu gospodarką socjalistyczną; o płacy w gospodarce socjalistycznej. Pewnie jeszcze wielu innych rzeczy, których zdaniem było wykazanie, że socjalizm jest lepszy.

7 września 2011, Kategoria: Polityka | Tagi: analiza, fakt, gospodarka, nauka, obserwacja, szczegół, ustalenie